• Wpisów:155
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 03:22
  • Licznik odwiedzin:31 766 / 2747 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dlaczego najlepsi ludzi zawsze muszą mieszkać w chuj daleko ? No jajebie. Gdyby nie to to byłaby chyba kurna szczęśliwa, no...

No i zgadnijcie kto to:

Lololo, jaki ryj. Że też ktoś taki po ziemi chodzi. :c
Nie ma jak tłumaczenie klonowania kotów podczas robienie zdjęcia. xd Ale od tego zdjęcia aż tak wzrok nie słabnie.

Und:

<3 :3


A nie śpię, bo piszę sms'y z moim skarbem, który mieszka strasznie daleko. ;ccc
  • awatar ninja21: http://ninja333.pinger.pl/ WEJDZCIE NA MOJEGO BLOGA
  • awatar Joni Hyun.: Znam to i ten fakt też mnie strasznie dobija -,-! Nie wygaduj głupstw ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wróciłam, może nie. Nawet nie wiem czy w ogóle odeszłam. Jakoś tak nagle przestałam pisać. A teraz pewnie piszę dla siebie. Ale cóż. Moja wina.

*Co się u mnie zmieniło? Wszystko.*

Słucham innej muzyki, inaczej jestem nastawiona do życia, do ludzi, zerwałam stare znajomości, zyskałam nowe, w tym niesamowitego przyjaciela, którego po prostu kocham <3, zdrowotnie jest jeszcze gorzej, operacji jeszcze nie miałam, a to wszystko w zaledwie pół roku.

Może znowu zacznę tutaj pisać. Albo wrzucę tu zdjęcie mojego ryja i zamknę mojego pingera.
Nie wiem. Nie wiem już niż. .-.

Tymczasem brawo ja - ukończyłam pierwszą klasę gimnazjum ze średnią 4.5.

Tyle jak na razie. Dobranoc.
  • awatar Wasabii: Dziwnie jest, gdy nagle pingerowicz znika. Dobrze, że znów dałaś znak życia.
  • awatar Gość: Może następnym razem wezmę smoka,albo kota :3 A rysunek robi większe wrażenie w realu >: Pisz tutaj~ :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Kolejny.
Rysowałam go dwa razy, bo za pierwszym razem brat "przypadkowo" wyłączył mi komputer. .-.

Chyba od teraz (w sumie nie wiem) blog będzie miał głownie na celu pokazania moich rysunków. Zobaczę. ._.
W w sumie nie mam nawet o czym pisać. Znaczy jeżeli coś takowego by się przydarzyło no to owszem.
Oj kuźwa nie wiem. xd


:3
 

 

Moje nowe dziecko (zdałnione... ) :


O Bożenko, wyszło dupnie. .-.
jedyne z czego jestem dumna to płomień na oku i kolor skóry. .-.

Ale chyba nie jest znowu tak okropnie.. xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jest 13.32, sobota, a ja już jestem na nogach. xD

A wszystko dzięki temu, iż mama szła na zakupy, a to oznacza, że ja uprę się, że też idę i wyłapię sobie coś ładnego w jakiś sklepie. :3
Pierwszy raz od dłuuugiego czasu kupiłam sobie coś kolorowego...Tak więc kupiłam dłuższą, ciemno-niebieską koszulę, zwykłą, czarną, długą koszulkę i czarne trampki za kostkę.
No i jestem szczęśliwa.
Jestem jedynie nie zadowolona z tego, że nigdzie nie było czerwonych rurek w moim rozmiarze. .-. Ale trudno. ^^'

Nuu.~ W każdym razie nie zmarnowałam soboty. 8D
 

 
Oezuwszystkoiwogóle. Nie pisałam już prawie miesiąc.o.O
W każdym razie postanowiłam, że wpisy będą krótkie i na temat. Bez użalania się nad sobą i chuj.

Dorzeczy. ~

Moja klasa jest klasa specjalną. W mojej szkole są 2 takie klasy (w tym my). Mamy 2 wychowawców i jesteśmy pod opieką pedagoga szkolnego. Idioci.

Oraz dowartościowałam się. xD Dowiedziałam się, że większość osób w klasie uważa, że jestem "spoko" etc., a ktoś nawet napisał, że jestem "śliczna". Haha, śmieszne.

No i tyle jak na dzisiaj. ^^
 

 
Sobie myślę, że zaczynam lubić moją klasę. O.O

Znaczy tylko wtedy gdy połowa z nich zwieje na jakiejś lekcji, jak to np dzisiaj było. Wtedy jest tak jakoś fajnie. Każdy z każdym gada normalnie, z nauczycielem można na kluzie pogadać itp.

No i przynajmniej jest radość gdy wzywany jest wychowawca i gdy prowadzi od czasu do czasu kogoś do dyrektora..
Ale mniejsza z tym.

***

Dzisiaj na plastyce myślałam, że będę strzelać laserami z oczu w moją koleżankę. powiedziała, że Anime to są bajki. O.O Jeszcze uparcie trzymała się tego, że to ona ma rację. Pff. nie mogę uwierzyć, że ona czyta mangi, jak nie wie co to jest anime...
Um, na angielskim zaczęłam krzyczeć do pani, że ona praktykuje czarną magię.
Na niemieckim pani mnie uciszała przy odpowiedzi, bo się rozgadałam, i już po chwili wstawiła mi 5+ bo to jej wystarczy.

Jutro mam sprawdzian z angielskiego i kartkówkę z historii, a ja nic nie umiem.

Zamiast się uczyć to przesiedziałam cały wieczór na skype z koleżanka i z siostrą.

***

Tłusty czwartek. looool. Zjadłam 2 paczki. >.<

***

Dzisiaj od przyjaciółki dostałam chińskie pałeczki.
Niby mogłam pójść do jakiejś restauracji chińskiej, która wcale nie jest tak daleko ode mnie i sobie wziąć, ale liczy się sam gest. :3

***

Kuźde, znowu rozpisałam się, a tego nie chciałam, bo miało być króciutko. Nic mi sie już nie chce. Idę spać.
  • awatar Gość: Szczerze? To nie ma co się wkurzać na takie osoby, niech mowią co chcą bo to nie ma sensu z nimi rozmowa. A jeżeli kolezanka czyta mange a na anime mówi bajeczki, to powiedz jej ze ona czyta bajeczki kurde albo cos, ja bym nie byla dłużna ;p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Dzisiaj pierwszy raz od niecałych 2 miesięcy byłam w mojej szkole.

Dlaczego muszę mieć taką pojebaną klasę.
Jak tylko o niektórych myślę to już mi na język leci wiązanka niecenzuralnych słów.
Nienawidzę ich.

***

W ferie chciałam nadrobić "zaległości" związane z anime, jednak sanatorium i nadrabianie zaległości w szkole mi to zepsuło.
Tak więc, mój sezon na zarywaniu nocy dla anime uważam za otwarty.~
  • awatar Gość: moja klasa też nie jest jakoś wyjątkowo fajna. piosenke uwielbiam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Trolololol.


Wróciłam "na stałe" dopiero w piątek, a już znajomi zasypują mnie różnymi "cosiami".

Jednym "cosiem" była prośba od koleżanki (której rzekomo wiszę przysługę... ) pomóc rozkręcić się ów fanpage'owi na fejsbuuku. : http://www.facebook.com/pages/%C5%81adne-jest-Dobre/299982070060307
Jak dasz "Lubię To" to się nie obrażę.
O tej stronie się rozwodzić nie będę, bo nie o to tu chodzi (no i jeszcze koleżanka D. mogłaby to przeczytać i by się obraziła). O.

***

Tak w ogóle to nie mam o czym pisać.

Jedyne co jest istotniejsze, to to, że mi się pogorszyło. 72 stopnie skrzywienia. 20 w ciągu roku.

Boję się. Cholernie. Kurwa.


Tym oto sposobem straciłam wszelkie chęci do napisania czegokolwiek. TT_TT
  • awatar Chae Rin: Moja siostra miała 110 w gorsecie. Przeszła operację bez większych komplikacji. Wiem, że zapewne Cię to nie interesuje, ale napisałam to, aby podtrzymać Cię choć trochę na duchu.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Wczoraj wróciłam i dzisiaj znowu jadę.
W sanatorium spotkałam 4 osoby z którymi byłam na pierwszym pobycie. Z jedną z nich byłam w pokoju.
Teraz jestem z o rok młodszą dziewczyną, jakąś dziesięciolatką (się uczepiła do mnie -,-'' i jestem jeszcze z dziewczyną w moim wieku, ale zachowuje się jak dziecko.

Znaczy czasami te trzy dziewczyna są takie dziecinne, ale ta jedna jest spoko.

W bodajże czwartek około 12 w nocy wparowała do nas pielęgniarka, bo jadłyśmy rogaliki. o.O
Bo tak:

`Idę do szafy i szukam rogalików (7days) i daję je Martynie (dziewczyna ode mnie z pokoju)`
- Ej, masz i otwórz je po cichu.
- Okej. `szeleści, hałasuje, szeleści`
- Miało być po cichu. `śmiech`
`Jebut na łóżka i rogale pod kołdry, siostra weszła do pokoju`. I ona tak stała i stała, a my udajemy, że śpimy. Potem rano coś ględziła tylko.

W piątek wieczorem pielęgniarki też nas uciszały jakieś razy, bo grałyśmy w butelkę z dziewczynami z innego pokoju.

Ten pobyt zapowiada się bardo dobrze.


Sooł, Sayonara. :3

*-*
 

 


Mama powiedziała, że albo idę do fryzjera albo mieszkam w piwnicy. o.O
Sooł, jebnę sobie grzywkę na prawie całe oczy, a resztę skrócę. O. Znaczy nie ja to zrobię, a fryzjerka.

A tak wgl to nie byłam już od pół miesiąca w szkole.
Najpierw choroba, potem Święta, potem sylwester, potem byłam/jestem chora, a teraz jeszcze na miesiąc jadę do sanatorium. Ha.
Prawie 2 miesiące bez szkoły. Znaczy tej "prawdziwej szkoły".

dobranoc.
  • awatar katy-chan: Z jednej strony fajnie, ale drugiej te zaległości.
  • awatar Abi eN :3: Osz krw. Ja nie moge wytrzymać weekendów bez sql. ale masz przejebane. ;/ wspolczuje slonce
  • awatar Mona-chan: Jak ci fajnie, tylko te zaległości, które trzeba nadrabiać^ ^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

W poniedziałek do sanatorium. Pewnie znowu na miesiąc. Jakoś to mnie nie cieszy.
Najgorsza jest ta cała szkoła.
Dowiedziałam się o tym dzisiaj. Ha.

Jest zimno. Więc nie będziemy wychodzić na spacery. A łażenie po Monte Cassino w Sopocie to była jedyna rozrywka. No chyba, że jeszcze chodzenie do Almy na zakupy. Albo chociaż chodzenie do jakiegoś monopolowego na drobne zakupy. No chyba, że ma się laptopa i jakieś filmy.

Ale to ostatnie wtedy, gdy ma się w pokoju jakies fajne osoby.

+ Jestem chora. Zapalenia czegoś tam. Coś z gardłem.
 

 


Jutro będę miała już 14 lat. Niee, ja tak lubiłam tą 13 >.< Ne... ~

Tak w ogóle to:

*WESOŁEGO NOWEGO ROKU, BLA, BLA, BLA... !*
  • awatar Wasabii: Mi też... I również nie wiem czemu. Chyba dlatego, że jestem dość sentymentalna ("dość". Ja nawet za starym numerem telefonu tęsknie!). Ja natomiast w tym roku będę mieć 13 XD To... Dziwne uczucie, bo przyzwyczaiłam się do tej 12. No i dalej będę gówniarowata, ale zawsze trochę mniej gówniarowata XD
  • awatar Saogi: @Flombie: Nie :D Ale chodzi mi, że rocznikowo. ;3
  • awatar Nadzia :*: I nawzajem ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Jestem maestro na lodzie! Znaczy, ten, nie do końca. Bo w sumie to w ogóle .

Nie wywaliłam się anie jeden raz, a pierwszy raz jeździłam. Tylko raz prawie, ale banda była ze mną...

No początku to tak powolutku, powolutku, a potem śmig, śmig.
Bez przechwalania się, mogę powiedzieć, ze byłam jedną z osób, które dobrze jeździły. Zdecydowana większość tak przy bandzie i co chwila się łapała...
No w sumie był taki chłopak, nie wiem może w moim wieku, co fajnie jeździł. Znaczy umiał. Robił obroty i takie tam buty.
Było jeszcze jakichś 2 starszych, i tak zajebiś cie jeździli. Robili różne cosie na lodzi i w ogóle.
Przez jednego mało się nie wyglebiłam, bo mi w łyżwę wziął i wjechał, ale potem mnie łapał. xD

Szkoda tylko, że łyżwy były zjebane, za przeproszeniem, bo nie naostrzone. Ale i tak było gut.


I przy lodowisku widziałam taką jedną z mojej byłej klasy. Nie znoszę. =,=.
Tak idzie, idzie (z dziewczyną z mojej byłej klasy. Też jej nie lubię) i odsłania szalik i takim szpanem zaleciało. Koczyka w wardze miała. Takiego srebrną kuleczkę. Wyglądało to co najmniej tandetnie. Zwłaszcza, że ona sama wygląda jak wygada, ubiera się jak się ubiera i maluje się jak się maluje. -,- Rispekt na dzielni... =.=
Ona ma 13 lat, a wygląda jak taka dziwka z przymusu. Przepraszam.
Sobie wezmę dwie kulki magnetyczne NeoTube i też bede miała xD (Raz jak poszłam w nich do sklepu, bo zapomniałam zdjąć, to ludzie uwierzyli o.0)


To jutro jest sylwester? Jakoś tego "nie czuję" ... >.<
 

 


huehue, dzisiaj idę na lodowisko.

Ludzie będą mieli ubaw... TT_TT
Nigdy jeszcze nie jeździłam.

Ciekawi mnie tylko czy to jest podobne do jazdy na rolkach... Bo w sumie na rolkach jeżdżę bardzo dobrze. (skoki, obroty i te inne pierdoły też potrafię.) Nikt mi kurna nie może odpowiedzieć na to pytanie. :c
Bo jeżeli ktoś umie jeździć na łyżwach to nie umie na rolkach i nie może tego porównać. >.<


A tak w ogóle to dobija mnie ten kucyk w "ostatnio dodane zdjęcia". xD
Miałam go raz dodać, ale stwierdziłam, że jednak nie, sooł teraz tam sobie siedzi...

+zgubiłam legitymację szkolną. Łomatkoiwogóle nie będę miała zniżki... xD Chyba, że na identyfikator szkolny, ale w to wątpię...
  • awatar Abi eN :3: Na rolkach umiem od zawsze, a jak poszłam na lodowisko to założyłam łyżwy i śmigałam. Nawet fajniej niż na rolkach. Albo nie, albo tak samo :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


ta da dam ... Sylwester z jedynką się zapowiada. ._.

Znaczy, no. Tego. Przyjaciółka u mnie nocuje, a co dalej to nie wiem ... Pewnie pójdziemy wieczorem na taki jeden plac, bo coś na nim ma być... 3:

Moje postanowienia noworoczne:
- ograniczyć "złe" słownictwo...
- wziąć się za ostatnio pozaczynane anime..
- przytyć
- mniej wtrącać się do życia innych osób (hyhy <3)
- być milsza dla innych

To chyba tyle. Może jeszcze coś dojdzie ...


http://xxyukoxx.deviantart.com/#/d4ki559
http://xxyukoxx.deviantart.com/art/Chibi-Loli-276304997?q=gallery%3Axxyukoxx&;qo=0
2 pierwsze cosie a tablecie. Narysowałam to jakieś dwa dni temu, ale jakoś teraz to pokazuję...
+muszę skończyć te które zaczęłam, a nie skończyłam ...

Może późniejszym wieczorem coś wyjdzie...
 

 


9 godzin w samochodzie, ale jestem już w domu.
Już nawet nie mam siły, żeby cokolwiek napisać.

Byłam w Poznaniu dowiedziałam się tyle, że tam mogą mnie przyjąć najwcześniej za 3 lata, a kurna ja tyle czekać nie mogę. Chyba, że prywatnie, ale wtedy koszt ma za dużo cyferek... ;x Pozostaje Zakopane, Gdańsk, a ewentualnie Kraków. Jest wiele innych, ale te są rzekomo najlepsze...
+ odstawili mi gorset, bo rzekomo i tak nie pomagał. Pierdole. =.= Prawie rok, a teraz coś takiego. Nienawidzę lekarzy. Zwłaszcza tych który robią nadzieję. >.<


Ale mniejsza. Teraz te dobre strony. :3
Tablet graficzny Wacom Bamboo3 Pen jest już w moich łapach <3 . Tak się cieszę.
Jednak wujek (miał dwa dni temu 18-stkę, a głupi... xD) uparł się, że można też do rysowania na nim używać długopisu.=.= Skutków raczej można się domyślić. Jednak słabo widać, sooł jest gut.

Święta przebiegły bardzo fajnie. Spotkała się rodziną, a to dla mnie najważniejsze. Jednak nie lubię się nimi całować na powitanie/pożegnanie. >.<

Po tym wpisie wnioskuję, że raczej miałam siłę coś napisać. ;3


Chyba idę już spać. W samochodzie nie wygodni się śpi ... xD
  • awatar Abi eN :3: Właśnie, pokaż ;D Długopisem po tablecie <challange accept> ^^ Jutro piszesz co dostałaś, i jakie postanowienia na new year ok? ;P '3'
  • awatar Gość: wooo zajebisty tablet ;w; życzę powodzenia
  • awatar Mona-chan: oj biedaczka, mam nadzieję, że wreszcie znajdzie się jakiś normalny lekarz i ci pomogą.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 


Sooł ~

Jutro jadę do Poznania, do szpitala i pewnie będę znała przypuszczalny termin operacji.
hyhy, panienki szykować się na tym włefie, bo Daria niedługo do Was wkroczy, yeah. xD Znaczy za jakieś 2 lata pewnie, ale kij. :3
W lutym (chyba) do sanatorium <3
Nie wiem czemu, ale lubię tam być. Z wielu powodów, które już pominę. ;3

I jutro do dziadka do Radomia. Do Kozienic dokładnie, a dokładniej to do leśniczówki w Maciejowicach. xD

Mam dobry humor.

A, i ta lalka Mary, co przez nią miałam palce opuchnięte to została dzisiaj sprzedana jako pierwsza. :3 To te ubranka szyte przeze mnie na pewno ich przekonały... x3


A poza tym moja twarz ostatnio wygląda jakby wybuchł na niej jakiś granat i chyba zaczynam cierpieć na samouwielbienie swoich oczu.. o.o

***

Tak więc Weosłych Świąt!
Sayonara!
  • awatar Gość: Jejku... właściwie nie czytałam Twojego bloga, więc nie wiem co Ci się stało... o, to też blisko mnie będziesz, jak w Poznaniu
  • awatar Wasabii: O, to będziesz wyjątkowo blisko mnie XD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
U mnie pada śnieg !! *-*
  • awatar Kaori~chan: w Krakowie wczoraj padał, ale od razu się topił ~
  • awatar Gość: No to masz fajnie...! Ja to bym chciała śnieżek, ale nie ma...!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Wheee ~ Jutro na urodziny do przyjaciółki.

Rzekomo lalka Mary innym najbardziej się podoba. o.O Siedzi sobie teraz na wystawie w szkole w w pon. będą sprzedawane ;o

I mam miano Mapet Mejkers xD
 

 


Oceny z fotografii: 4; 4+; 3-; 3-;
Pięknie. =.=
Zawaliłam matrycę i aparaty hybrydowe. Kuso. >.<

Do tego ledwo mogę pisać lewą ręką. Mam pokute całe palce. Szyłam ubranie dla lalki imieniem Mary. Lalki szmacianki. =.= Do szkoły, bo każda klasa ma zrobić jedną lalkę. Do tego musi być związana z jakimś krajem. My mieliśmy USA. \
Gdyby nie taka jedna idiotka z klasy, która nie miała prawa głosu na tym spotkaniu (dosłownie) to miałybyśmy Japonię. Fak. =,=


Chyba zaraz idę spać. Nie wyrabiam. Ostatnio nocami pisałam wypracowanie z polskiego, z lektury, której nie czytałam. Nie wiem ile jeszcze pociągnę bez porządnego odpoczynku.

Znów piszę byle o czym. >.<

Sayo.
  • awatar Saogi: @Mona-chan: Tak, gimnazjum. Pierwsza dokładnie. :3 Jeżeli chodzi o fotografię o czekam na drugie półrocze na zajęcia praktyczne. :D @Iwan ☭: Przypadkiem natknęłam się na jeden wpis na "głównej" , a że zaciekawiły mnie inne wpisy, i też w sumie lubię Rosję to dodałam. :3
  • awatar Gość: Biedna Ty... a właściwie skąd mnie masz w znajomych?
  • awatar Mona-chan: ty chodzisz do gimnazjum, tak? Ja kocham robić zdjęcia. Może boję się krytyki ale chciałabym chodzić na zajęcia z fotografii.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hue,hue. Wygrzebałam wczoraj czy tam przed wczoraj ps2, jakąś grę i gram jak nie z bratem to z siostrą. Hyhy, jakoś nie mogą ze mną wygrać.

Soulcalibur III Tak dokładnie.

Oczywiście mam swoją faworytkę. Japonkę imieniem Xianghua. XD


***

Poprawiłam jedynkę z fizyki an pięć. Yeah!


Wpis bez ładu, ni składu, bo jakoś nie mam co pisać. >.<
  • awatar Mona-chan: Ta gra musi być fajna. Braciszku kup sobie ją<proszę>*O*
  • awatar Saogi: @Kaori~chan: Zawsze kiepsko mi szło z rozpoznawaniem ich. Choćby po imionach czy cuś. xD
  • awatar Kaori~chan: To jest raczej chinka, a nie japonka :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 


Jedynka z biologii, taa daam. >.<

***

2 lekcje polskiego po mimo, że za oknem już ciemno jak w szafie(!) i po mimo darcia się nauczycielki co jakiś czas, po mimo okropnego hałasu tych debilów z mojej klasy, minął całkiem dobrze. Omawialiśmy lekturę pt.: "Skąpiec" . Oczywiście ja nie czytałam...

Ekhem, moja odpowiedź na pytanie, dlaczego jakiś koleś na "H" (nie pamiętam imienia) chciał ożenić się z Marianną?

Ja:"Ponieważ, widzi pani, Marianna była ładna, a Ci faceci to tacy powierzchowni są!"

Nauczycielka: "Dobrze, Dariu, a czy możesz to jakoś rozwinąć, coś dodać?"

Ja: "No i ona była biedna. I nie zależało jej na kasie. Bo widzi pani, te jego dzieci to ciągle "kasa i kasa". Smarkacze...

Nauczycielka:" Dobrze, dobrze, już wystarczy dziękuję! "


Haha xD Do niej to można się zwracać tak normalnie. xD O dziwno, całkowicie strzelałam, myśląc że wygaduję głupoty, ale okazało się, ze miałam rację. o.O xD (wiedziałam tylko to, że była biedna, i że ten koleś miał 2 dzieci, bo to już ktoś prędzej mówił).


+na obiedzie w szkole było jakieś mięso z ananasem i zapiekane serem (mniaaaam!). No to ja biorę widelec, nabijam to mięso, biorę nóż i chce kroić aż tu nagle każdy w stołówce mógł usłyszeć mój krzyk: "kurna! Głupi ananas! Prysnął mnie!".

Ah, przed świętami zawsze mam takie "cosie".

----

20 grudnia, do Poznania do szpitala. Kurde, załatwili mnie na święta. -,- Znaczy to tylko wizyta wstępna, ale jednak. >.<
 

 


Kiedy tak siedziałam, w piżamie, opatulona kocem, kaszląc i kichając, stworzyłam to. *-* :



Zakochałam się w tym. Nie wiedziałam, że potrafię coś takiego. Zainspirował mnie mój brat. Pokazywał mi kilka takich fajnych zdjęci i było jedno właśnie z filmu "W jak Wendeta" i powiedział, ze fajnie jakbym narysowała coś takiego. Że mi się nudziło to zrobiłam. Nawet on nie sadził, że wyjdzie mi to aż tak fajnie. Tylko ręka wyszła dupnie. =,=
 

 


I jestem chora. =.=

Nie poszłam do szkoły, mam wysoką temperaturę. Wczoraj poszłam, po mimo okropnego bólu gardła, potem doszedł do tego ból głowy i zimno. Wróciłam do domu to pierwszą rzeczą jaką zrobiłam to położyłam si na kanapę. Masakra jakaś. Tak źle to ja się nie czułam już
dawno...
+ mam zakwasy w szyi co potęguje ból głowy. Miałam za wysoko poduszkę jak spałam. >.<



Kurna, wkurzyłam się. Ale tak pożądanie. Wychowawca nam mówił, że nie rozdzielą naszej klasy. -,- A ja się tak cieszyłam... No chyba, że to jest tylko taka zmyłka żebyśmy nic złego nie robili, skoro i tak nas rozdzielą. Nie wiem. NIe mogę myśleć.


Miłego dnia ♥
  • awatar katy-chan: Zdrowiej szybciutko! ^____^
  • awatar Wasabii: Zbieg okoliczności - też mam zakwasy w szyi przez spanie... >.< Zdrówka~! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*JUTRO 5 GRUDNIA !!!*
  • awatar BigDay90: Cześć:) Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam między innymi: *bluzy,sweterki,polarki *leginsy przypominające jeansy *dzińsy-dzwony,proste,rurki *dresy na w-f *koszulki OVERSIZE Ubrania są w niskich cenach+możesz się targować. Za przesyłkę płacisz raz,więc warto zamawiać u mnie więcej niż jeden ciuszek. Z osobami z mojego miasta mogę spotkać się osobiście. Masz pytania?Pisz w komentarzu. Jesteś zainteresowana kupnem jakiegoś ciuszka? Pisz na gadu> 36331102 Pozdrawiam:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 


Baka baka baka baka baka baka baka ~

Przegapiłam Sailor Moon. =.=

Tak sobie czekałam i czekałam no i nie zobaczyłam, kurde no. >.<


Mam takiego wnerwa. Taki jeden posraniec za przeproszeniem z mojej klasy, bezczelny miał odwagę uderzyć mnie w głowę. Co prawda, lekko i kij, ale nie daruję mu tego. Miał szczęście, że prędzej kończyli. Ale nie, ja tego nie odpuszczę.Może postąpiłam niezbyt dobrze, ale jutro niech nie przychodzi lepiej do szkoły. Porozmawiałam sobie z bratem. Domyślcie się reszty sami.


No to teraz milsza cześć dnia w szkole.

Pan od fotografii darował mi pytanie. Powiedział, że oj tam, i, że za tydzień i tak dostanę 5 ocen ze sprawdzianu.

I tak pewnie co najmniej trzy dziewczyny dostaną 5 jedynek i bum. Zagrożone już są.

I dowiedziałam się, że mam bardzo ładne oczy, takie ciemne jak... węgiel. o.O Powiedziało mi to kilka dziewczyn z klasy i nawet pan. Bo robiliśmy zdjęcia, a ja sobie niczego nie świadoma siedziałam i nic nie robiłam to mi zdjęcia robili. Oczywiście potem już o tym wiedziałam. xD

Powiedzieli, że mam takie duże, ładne, ciemne oczy. Ja tam uważam, że mogły by być większe.. :c
Przynajmniej nie powiedzieli, że są przećpane. Jak to chłopacy w sanatorium stwierdzili... xD


Mam zły humor. *Chcę 5 grudnia, no.* I chcę nadal mieć mojego wychowawcę i nie być w klasie z najgorszymi, tylko z Sarą i siostrą... :c
 

 


Jutro będę pytana z fotografii, a zamiast się uczyć to coś bazgrolę i robię inne głupoty. =,=

Za tydzień sprawdzian i 5 pytań i z tego 5 ocen. Żeby nauczyciel wiedział kto co zawalił.

Czy budowę, czy historię, czy typy, czy funkcje i jeszcze coś tam...


Dzisiaj wspomniany w innym wpisie, debil z mojej klasy dźgnął mnie szpilką w nogę. >.< Znaczy lekko, bo zareagowałam.

Na lekcji przechodziłam obok niego do kosza, i widzę, że już szykuje tą szpilkę to jak już się zamachnął to ja go wzięłam popchnęłam i prawie z krzesła spadł.

Chcę już piątego grudnia ! -.-' Byle mi mojego wychowawcy nie zabrali. :3

***
 

 

Nie tylko osoby z mojej klasy to debile, ale i ich znajomi. =.= Takie trzy debilki z mojej klasy mają "koleżankę" ze starszej klasy. Taki "plastik is fantastik, zwłaszcza jak ociekam tłuszczem" .

Do każdego ma jakieś pretensje. Już mi się na język cisną najgorsze słowa o niej.

Dzisiaj ona do mnie "siema tyczka". Oczywiście ja ją zignorowałam i pod nosem wymruczałam coś typu "nie szpeć mordą", i chyba to usłyszała, bo zrobiła moją ulubioną minę pt. "kot narobił mi do kieszenie". xD TT__TT

Juto będę pytana z fizyki. Może uda mi się uratować w oczach tego fizyka po tym jak zawaliłam kartkówkę. Jednakowoż tą kartkówkę poprawiłam i rzekomo zdałam. Czyli przynajmniej 2 jest ... Ale i tak ją będę poprawiać póki nie dostanę 5. o . =,=
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


Na dworze piździ tak, że słychać to aż w domu. Moja mama myślała, że ktoś nam taczkę kradnie, a to wiatr ją przesuwał.

Podobno najgorszy wiatr będzie/jest właśnie na pomorzu. =.=

I wróciłam do rysunku w GIMP'ie, który zaczęłam jakieś 2 tygodnie temu i teraz muszę ogarnąć warstwy. Kurde, jak na razie mam 10 warstw i muszę je ogarnąć <sry, za powtórzenie> . Tak to jest jak się wraca do rysunku po 2 tygodniach, a nie po jednym dniu.
No nic. >.< Jakoś mi to idzie.


JUTRO PONIEDZIAŁEK!!! Już widzę Waszą radość na tę nowinę xD .

Dobranoc :3
  • awatar Gość: oj strasznie piździło ;w;
  • awatar Wasabii: U mnie też piździ, choć mieszkam w Wielkopolsce >.<
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


To straszne uczucie, gdy chcę coś strasznie narysować, ale za cholerę nie wiem co. >.<

Dzień jak co dzień, nie obyło się bez udowadniania komuś klasy, ze faktycznie jest debilem jakim jest. TT_TT Na polskim nauczycielka posadziła przede mną takiego chłopaka, z pryszczatą mordą.

Co chwila brał mi zeszyt (w końcu to jest już kradzież) i w końcu emocje wzięły górę, wiec wstałam i nawet zbytnio nie patrząc uderzyłam go pięścią tak w twarz, że tylko się oblizał (fuuuj, dotknęłam go ! ;x). Taki burak się tylko zrobił i już się uspokoił. Pedał, ekhem, nie będę kończyć. Przepraszam ^^'
A nauczycielka nic na to. Powiedziała tylko "Artur, nie przeszkadzaj jej. I tak się z nią na randkę nie umówisz. Ona lubi wychowanych chłopców".
Starałam się nie śmiać, ale kiepsko z tym wyszło...
Ano i ten chłopak, nie wiem czemu, ale wie, że noszę gorset. Kurna skąd? Ano, siostra.. >.<
(tak na marginesie, dzisiaj koleżanka chciała mnie walnąć z całej siły w żebra, już nie będę pisać czemu xD, i się zamachnęła i uderzyła prosto w zapięcie. Hyhy, współczuję jej. W zapięcie najgorzej. Jeszcze z całej siły, nono..xD)

Już wolałam jak przede mną siedział taki 16latek (kurna, on powinien być już w 3gim lub wyżej, a nie tu !) i się z nim wykłócałam, że on wie, a ja nie wiem do czego "to" służy. ("to" czyli zwykły skórzany rzemyk, który noszę zawiązany na ręce).
No, więc. Odwiązałam rzemyk i się nim bawiłam, bo mi się nudziło.
On: Wiesz chociaż do czego to służy? <mina jakby kot narobił mu do kieszeni>
Ja; To zwykły rzemyk, geniuszu.
On: <mina w stylu 'taaa jasne'.
Coś tam gadał, ja nie dosłyszałam to powiedziałam tylko "weź spierdalaj".

Ja tu próbuję ograniczać złe słownictwo, ale z taką klasą to się nie da, no. Jestem na siebie zła. >.<

Poza tym, nudzi mi się. Strasznie. Wyjątkowo nie mam co robić.. : <


*-* W tej piosence szczególnie mi się tekst podoba.
  • awatar Die, My Darling: O, też znam to uczucie. >.< Przy mojej klasie i żałosnym/chamskim zachowaniu niektórych nie da się ograniczać 'złego słownictwa', a postanowienia typu 'Katsu, przestaniesz wreszcie przeklinać' idą się... nic z nich nie wychodzi, o! A piosenkę uwielbiam.
  • awatar Gość: ah Ci chłopacy... w klasie to zawsze ma się takich najgorszych gamoni. A i znam to uczucie gdy chce mi się rysować,ale nie wiem co, często tak mam ;p
  • awatar Mona-chan: o widać, że masz podobnych chłopaków w klasie jak ja. Tylko, że połowa moich zachowuje się jak 5letni chłopcy w piaskownicy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bycie najlepszym z niemieckiego i oddawanie kartki na sprawdzanie po 5 minutach od ich rozdanie to fajna sprawa...

I ten wzrok nieuków ociekający zazdrością, hyhy xD

Dziś był sprawdzian z niemieckiego i oddałam zapełnioną kartkę już po 5 minutach. + napisałam na osobnej kartce zadanie na 6. Wypracowanie. Oczywiście ponad poziom.

To było taaaaakie banalne. Ja nie wiem jak tego można nie umieć. Znaczy jak tego można nie umieć skoro uczą się tego na lekcji.. >.<

U mnie to wiadomo, 7 lat niemieckiego (w sumie 2 były takie marne, ale cii) .

Właśnie zdałam sobie sprawę z tego, że nic dziwnego, że jestem taka dobra z niemca. no tak, moja przebista radość minęła... : (



Poza tym jakoś chce mi się spać. Miałam dwa sprawdziany. Niemiecki i Angielki + odpytywane z fotografii.


Na matmie pani kazała mi czytać zadanie, którego nie miałam. A nie chciałam dostać jedynki to improwizowałam.
Przeciągałam specjalnie wszystko co mówiłam a w tym czasie robiłam obliczenia. xD Masakra, ja nie wiem jak mi się to udało i babkę tego nie zauważyła.. >.< No w sumie siedzę sama w ostatniej ławce, więc no.



Co to u mnie w szkole się dzieje =.=' :
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20111124%2FLEBORK%2F452182744
http://lebork.naszemiasto.pl/artykul/1173793,lebork-gimnazjalistka-zaatakowala-zyletka-uczniow,id,t.html?kategoria=675#41864ea5db22de6b,1,3,60

Przynajmniej nie jest nudno... Choć to chyba nie najlepsza forma rozrywki dla uczniów.
Poza tym jest jeszcze jedna afera, poważna, nawet bardzo, ale nie jestem do końca w temacie więc pisać nie będę.
 

 

Moje rozumowanie coraz bardziej mnie zaskakuje. o.O

Dzisiaj dostałam jako jedyna 5- z kartkówki, z historii.
Moją jedyną reakcją było zasłonienie sobie us ręką żeby niczego głupiego nie palnąć.

W klasie jest kilku lepszych ode mnie a tu nagle okazuje się, że to ja ich przewyższam. Coś tu jest nie halo. Zawsze było inaczej .. >.<

Znaczy podoba mi się jak jest teraz
Wzbudzam w innych zazdrość xD


Ano, a jeśli chodzi o zdrowie, to chyba jestem chora. Dzisiaj szkole byłam, ale myślałam, że pójdę do higienistki po coś na gardło, bo tak mnie strasznie bolało.
+ w domu miałam tak okropny kaszel, że w nocy pół domu zbudziłam.
o.O znaczy w sumie tyko rodziców, ale oj tam.

Przeniosłam się na spanie do salonu xD Tam jest rozpalony kominek i jest mi cieplutko ^3^

U mnie w pokoju jest na wieczór zimno, bo coś tam jest robione, a moja siostra, ten cham nie pozwala mi spać u siebie, a ona też ma ciepło. ;/

Twierdzi, że robię jej "bałagan", pf. >.<

Tyle xD, Dobranoc ^3^

EDIT: Przypomniało mi się coś. Jakieś 2 dni temu wracałam razem z Sarą do mnie do domu Znaczy ona mnie odprowadzała. Było już ciemno jak w szafie <xD>, koło 21.00 . Idziemy ciemną ulicą, jest co jakiś czas latarnia. Ja się oglądam a tam jakaś babka za nami idzie. I tak co jakiś czas przez ół godziny się oglądałam, a ona za nami szła.
- Ej, Sara jakaś babka za nami ciągle idzie.
- <obraca się w pół sekundy do tyłu> nik nie idzie.
A ja takie spojrzenie do tyłu. Nie było już jej o.O Jak to możliwe, że zniknęła w 3 sekundy ??
 

 
Już po pierwszej lekcji musiałam dzwonić do taty by po mnie przyjechał i mnie zwolnił z reszty lekcji. Myślałam, że zaraz padnę na twarz w szkole.

Czułam się wprost okropnie. Przed szkołą brałam jakieś tabletki, bo myślałam, że ni przejdzie, ale jednak nie. Na geografii wgl nie kontaktowałam, pisałam tylko i wyłącznie skrótami bo nie miałam sił.

Boli mnie głowa, brzuch, trochę gardło i jest mi słabi i niedobrze. Pocę się, ale jest mi zimno >.<
Kuso -,-'


Poza tym chyba mam temperaturę i nie zdziwcie się jak nagle zniknę na jakiś czas.


Poza tym chyba zaopatrzę się w te książki: